menu

Puchatki

2015-11-24 10:53:15 (ost. akt: 2019-09-29 23:35:17)
rys. Majka D. i Hania S.

rys. Majka D. i Hania S.

Autor: MP9

Puchatki

CO ROBIMY W PAŹDZIERNIKU?


TEMATY:

Idzie jesień… przez ogród i sad
Idzie jesień... do zwierząt
Zakodowany tydzień
Co z czego otrzymujemy?
Idzie jesień… z deszczem


CELE:

•rozwijanie mowy i sprawności narządów artykulacyjnych,
•rozwijanie koordynacji wzrokowo-ruchowej oraz sprawności manualnej,
•poznawanie litery o a m – małej i wielkiej, drukowanej i pisanej, rozpoznawanie i nazywanie poznanych liter,
•rozwijanie umiejętności dokonywania analizy i syntezy słuchowej (słuchu fonematycznego)
•wprowadzenie pojęć: spółgłoska, samogłoska,
•poznawanie cech kwadratu, prostokąta
•rozwijanie umiejętności klasyfikowania,
•rozpoznawanie i nazywanie warzyw i owoców,
•poznawanie sposobów przygotowania się ludzi i zwierząt do zimy,
•poznawanie zapisu cyfrowego liczby 3,
•zachęcanie do uczestniczenia w zabawach badawczych,
•utrwalanie nazw ptaków odlatujących do ciepłych krajów
•rozwijanie zwinności, gibkości i szybkości,
•wyrabianie zdolności koncentracji podczas działania,
•rozwijanie umiejętności współpracy,
•rozwijanie logicznego myślenia,
•wzbogacanie wiedzy na temat bezpiecznego posługiwania się urządzeniami TIK
•poznawanie właściwości fizycznych gliny i piasku oraz produktów otrzymywanych z gliny i z piasku,
•orientowanie się w schemacie ciała drugiej osoby,
•kształtowanie poczucia rytmu,
•poznawanie sposobu otrzymywania sera, papieru,
•pochodzenia wełny i wyrobów z wełny,
•rozwijanie słuchu muzycznego i umiejętności wokalnych,
•zwracanie uwagi na ubieranie się odpowiednio do pogody,
•poznawanie procesu obiegu wody w przyrodzie,


WIERSZ:

„KTO ODLATUJE, KTO ZOSTAJE?” E. Stadtmüller

Na łące pod lasem wielkie zamieszanie.
Kto poleci za morze? Kto w domu zostanie?
Pierwszy się szykuje bociek do podróży.
– Ja lecę! Ta zima okropnie się dłuży.
Śnieg łąki przykrywa, stawy zamarzają,
pod lodem się żaby niecnoty chowają.
Wrócę, kiedy wiosna zagości na łące.
Pa, me ukochane panny kumkające.
Leć ze mną, skowronku, bo nic tu po tobie,
jeszcze cię ta zima chłodem swym podziobie.
Popatrzył skowronek ze smutkiem na pole:
– Będę tęsknił – pisnął – ale wiosnę wolę.
Razem z nią do domu powrócę z daleka.
Lecisz z nami, wrono? – Ja tutaj poczekam,
− rzekła czarna wrona. – Niestraszna mi zima.
Gdy piórka nastroszę, mróz się mnie nie ima.
Jaskółeczka mała chwilę się wahała:
– Chyba też polecę, choć zostać bym chciała.
Wszystkie muchy śpią już. Co poradzę na to?
Pofrunęły ptaki gromadą skrzydlatą.
Już żurawie klucze malują na niebie.
– Trzymaj się, wróbelku! Wrócimy do ciebie!
– Nie martwcie się o mnie – świergoli wróbelek.
– Wiecie, mnie do szczęścia potrzeba niewiele.
Nie zmarznę w cieplutkim, zimowym płaszczyku,
a obiad na pewno znajdzie się w karmniku.


PIOSENKA:

„WIEWIÓRECZKA"

I. Sąsiadeczko, wiewióreczko,
co masz oczka czarne,
nie bójże się, pokaż w lesie,
gdzie masz swą spiżarnię.
Wszędzie mam, tu i tam,
czego chcecie, to wam dam.
Fik, mik! Hyc, hyc!
Czego chcecie, to wam dam.

II. Sąsiadeczko, wiewióreczko,
co masz rude łapki,
jeśli łaska, sypnij z góry
orzeszków do czapki.
Dałabym nawet sześć,
lecz co w zimie będę jeść?
Fik, mik! Hyc, hyc!
Był orzeszek, nie ma nic!

III. Sąsiadeczko, wiewióreczko,
co masz rudy pyszczek,
tu na ziemię rzuć uprzejmie
kilka ładnych szyszek.
Szyszki masz tu i tam,
wejdź na sosnę, urwij sam.
Fik, mik! Hyc, hyc!
Były szyszki, nie ma nic!